Wątek: Ellen Marie Wiseman  (Przeczytany 793 razy)

malyneczka

  • Książkowy fascynat
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 469
    • #MALINOWSKAK
Ellen Marie Wiseman
« dnia: Wrzesień 03, 2017, 20:22 »
To było moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Poniżej zamieszczam recenzję To, co zostawiła, która pochodzi z mojego bloga ;)

 Z reguły zakłady psychiatryczne stanowią tło dla powieści grozy czy też horrorów. A już zwłaszcza stare szpitale psychiatryczne z przełomu wieku XIX i XX. Chociaż historia zawarta w książce To, co zostawiła ma elementy grozy, jednak nie jest to horror, a bardziej książka obyczajowa z nutką powieści detektywistycznych rodem naszego rodzimego Pana Samochodzika. Jedno jest pewne książka znajdzie się wśród moich najlepszych książek w podsumowaniu roku, ponieważ jest bardzo dobrze napisana.

Cała historia dzieje się w dwóch przestrzeniach czasu: na początku XX wieku, gdzie główną bohaterką jest Clara - córka bogatego bankiera oraz w XXI wieku, gdzie główna bohaterka to Izzy - nastolatka, pokrzywdzona przez los, której matka trafiła do lokalnego szpitala psychiatrycznego po zamordowaniu ojca Izzy. Sama dziewczyna trafia do rodziny zastępczej, która opiekuje się muzeum przy starym szpitalu psychiatrycznym. Wśród zadań jakie mają jest przejrzenie walizek dawnych pacjentów szpitala. Izzy natrafia na ogromny kufer, dość nietypowy pośród skromnych walizek innych pacjentów. W nim znajduje pamiętnik Clary, która skrupulatnie zapisywała historię swojego życia, ale do momentu przybycia do szpitala.

Clara poznała na jednej z potańcówek w Nowym Jorku Bruna - przystojnego imigranta z Włoch. Bruno jednak nie posiada wystarczającego majątku, żeby zadowolić rodziców Clary. KIedy Clara postanawia przedstawić rodzinie swojego partnera, okazuje się to kompletną porażką. Clara wpada w furię, obwiniając ojca o śmierć jej brata. To zbyt duże upokorzeni, za które rodzina karze ją umiejscowieniem w lokalnym, prywatnym szpitalu psychiatrycznym. Jednak kryzys w 1929 roku, doprowadza ojca do bankructwa, przez co zmuszony jest do przeniesienia córki do szpitala publicznego. Tam okazuje się, że Clara jest w ciąży. Dziewczyna rodzi, jednak jej dziecko zostaje jej odebrane. Izzy postanawia odnaleźć córkę Clary i przekazać jej dziennik. Czy jej się to uda? Przeczytajcie, a sami się przekonacie.

Książka jest napisana wyśmienicie. Pokazuje nie tylko obraz szpitali psychiatrycznych, ale też to, że dzisiejszych nastolatków może interesować coś innego niż Facebook. Wystarczy pozwolić im na odrobinę kreatywności. Czytając, ciężko było mi się od powieści oderwać, ponieważ strasznie ciekawiło mnie jak cała historia się zakończy. I muszę przyznać, że takiego scenariusza wydarzeń się nie spodziewałam. :) Polecam Wam ją baaaardzo serdecznie. Nie zmarnujecie czasu, czytając tę książkę - obiecuję!

Marigold

  • Książkowy fascynat
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 448
Odp: Ellen Marie Wiseman
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 01, 2018, 17:55 »
Malynczka, nic dodać, nic ująć, pozostaje mi tylko zgodzić się z Twoją opinią :). Sama na początku podchodziłam do książki sceptycznie, za dużo się o niej nasluchałam pozytywnych rzeczy na youtubie i bałam się, że nieco zawiedzie moje oczekiwania. Wiecie, czasem wszyscy chwalą coś pod niebiosa i potem ja po to sięgam i jestem rozczarowana. W tym przypadku na szczęście tak nie było, historia ciekawa i wciągająca, choć momentami przerażająca. Obie bohaterki sympatyczne, takie do polubienia. Jeśli chodzi o język to też na plus , bardzo plastyczny i obrazowy. Jest to książka, którą po prostu dobrze się czyta i która skłania do przemyśleń.
Niech jeszcze zachętą dla Was do przeczytania będzie to,  że przeczytałam książkę w dwa dni - ale nie można się od niej oderwać, taka jest świetna. I jako drugiej w tym roku przyznałam 5 gwiazdek na goodreads :).
Także rekomenduję :).

malyneczka

  • Książkowy fascynat
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 469
    • #MALINOWSKAK
Odp: Ellen Marie Wiseman
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 17, 2018, 17:07 »
Malynczka, nic dodać, nic ująć, pozostaje mi tylko zgodzić się z Twoją opinią :). Sama na początku podchodziłam do książki sceptycznie, za dużo się o niej nasluchałam pozytywnych rzeczy na youtubie i bałam się, że nieco zawiedzie moje oczekiwania. Wiecie, czasem wszyscy chwalą coś pod niebiosa i potem ja po to sięgam i jestem rozczarowana. W tym przypadku na szczęście tak nie było, historia ciekawa i wciągająca, choć momentami przerażająca. Obie bohaterki sympatyczne, takie do polubienia. Jeśli chodzi o język to też na plus , bardzo plastyczny i obrazowy. Jest to książka, którą po prostu dobrze się czyta i która skłania do przemyśleń.
Niech jeszcze zachętą dla Was do przeczytania będzie to,  że przeczytałam książkę w dwa dni - ale nie można się od niej oderwać, taka jest świetna. I jako drugiej w tym roku przyznałam 5 gwiazdek na goodreads :).
Także rekomenduję :).

Marigold, bardzo się cieszę, że się ze mną zgadzasz :) Do książki na pewno jeszcze wrócę :)