Stefan Ahnhem
« dnia: Lipiec 23, 2021, 15:35 »
Stefan Ahnhem urodził się w 1966 roku w Sztokholmie. W latach dziewięćdziesiątych zaczął pracować jako scenarzysta, między innymi serialowej ekranizacji powieści Henninga Mankella. A w  2014 roku zadebiutował jako autor thrillera, który szybko stał się bestsellerem.

Stefan Ahnhem jest autorem scenariuszy do filmów i seriali telewizyjnych, między innymi „Wallandera” (na podstawie powieści Henninga Mankella) i „Inspektor Irene Huss” (na podstawie powieści Helene Tursten). Jednak rynek filmowy w Szwecji jest stosunkowo mały i twórca w pewnym momencie stanął przed dylematem: przenieść się do Hollywood i nadal pisać scenariusze czy wziąć się za pisanie powieści? Ze względu na dużą rodzinę – pisarz ma czworo dzieci – wybór mógł być tylko jeden. I tak powstała „Ofiara bez twarzy” (2014), pierwszy thriller Ahnhema, którego głównym bohaterem jest policyjny śledczy Fabian Risk. Rok później Risk pojawił się w powieści „Dziewiąty grób”, a w 2016 roku powstała trzecia część cyklu, zatytułowana „Osiemnaście stopni poniżej zera”. Powieści zostały przetłumaczone na kilka języków, między innymi angielski i niemiecki, a prawa do ich ekranizacji sprzedano.

Ahnhem mówi o sobie:

W dzieciństwie nigdy nie marzyłem o zostaniu pisarzem. Układanie liter w odpowiedniej kolejności, aby tworzyły słowa, nie przychodziło mi łatwo. W szkole, podczas gdy reszta klasy uczyła się szwedzkiego, pewna pani o dziwnym zapachu wyciągała mnie z sali i bawiła się ze mną kolorowymi drewnianymi klockami w kształcie liter.

A jednak – od kiedy sięgam pamięcią – byłem zapalonym gawędziarzem.

Ahnhem jest laureatem dwóch nagród: szwedzkiej Crimetime Specsavers Award (2015) i niemieckiej MIMI Award (2016).

Twórczość:

Cykl "Fabian Risk"
-Ofiara bez twarzy,
-Dziewiąty grób,
-Osiemnaście stopni poniżej zera,
-Motyw X
-X sposobów na śmierć

Miałem przyjemność przeczytać pierwsze trzy części cyklu. Książki nabyłem podczas zakupów w Kauflandzie (były w jakimś koszu z książkami) i jest to jeden z moich najlepszych tego typu zakupów. Autor ma fajne pomysły i książki czytają się świetnie. Jak dla mnie, obok Nesbo, Ahnhem jest moim kolejnym ulubieńcem, jeśli chodzi o skandynawskie klimaty. Z czystym sercem polecam.