Wątek: Erich Maria Remarque  (Przeczytany 913 razy)

Aurland

  • Czytelnik
  • *
  • Wiadomości: 63
Erich Maria Remarque
« dnia: Kwiecień 22, 2016, 09:13 »
Od razu pragnę szanownych uczestników forum poinformować, że jestem wielkim fanem tego pisarza, a moja fascynacja jest z rodzaju tych pierwotnych - niereformowalnych. Jest to fascynacja organiczna, zaszczepiona w młodzieńczych latach, kiedy dusza chłonie, a co wtedy w duszy korzenie zapuści - zostaje w niej na wieki. Jest to o tyle istotne, że ma konsekwencje w postaci całkowitego braku obiektywizmu  8)

Będę więc czasami coś tam pisał o Remarque i jego twórczości, wychwalając ją najczęściej pod niebiosa, i cała nadzieja w Was, żeby dla równowagi szczyptę krytyki tu dorzucić. W przeciwnym razie będzie to najbardziej pochwalny i jednostronny wątek na tym forum  ;D

Janusz

  • Stały czytelnik
  • **
  • Wiadomości: 151
    • Riverside Blues Again
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 22, 2016, 15:17 »
To już mamy coś wspólnego. :) Remarque to jeden z moich ulubionych pisarzy. Musze go sobie koniecznie odświeżyć. Przygodę z Remarkiem zaczynałem od "Łuku Triumfalnego". Potem czytałem wszystko tego pisarza, co wpadło mi w ręce i do dzisiaj posiadam - muszę się przyznać bez bicia, a z duma raczej - drugie polskie wydanie "Na Zachodzie bez zmian" z 1930 roku :)

Aurland

  • Czytelnik
  • *
  • Wiadomości: 63
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 23, 2016, 12:19 »
Oj coś mi się zdaje, że więcej mamy wspólnego  8)

Wydanie Remarque z 1930 roku. Marzenie! Zazdroszczę. Ozdoba całej biblioteczki!

ChicaDeAyer

  • Zaglądacz
  • Wiadomości: 22
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 25, 2016, 21:47 »
Dołączam do nieobiektywnych miłośników twórczości Remarque'a. Zachłysnęłam się tym autorem i z każdą kolejną pozycją moja fascynacja się pogłębia. Niesamowita kultura słowa, umiejętność tworzenia atmosfery, a nade wszystko kreacja wnikliwych portretów psychologicznych. Niewielu tak pięknie i tak celnie potrafi pisać o człowieku, jego uczuciach, myślach, pragnieniach, instynktach. Nieliczni są w stanie podnieść do rangi rytuału  zwykłe czynności dnia codziennego. Głęboki humanizm uderza tym bardziej, że jednostka jest rzucona w wir zawieruchy dziejowej, depczącej to człowieczeństwo.


Aurland

  • Czytelnik
  • *
  • Wiadomości: 63
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 26, 2016, 08:00 »
Niedawno odświeżyłem sobie "Łuk Triumfalny" i "Czarny Obelisk". Zostały (do odświeżenia) trzy następne z "wielkiej piątki" tj. "Noc w Lizbonie", "Trzej Towarzysze" i "Czas życia i czas śmierci".

Mam wrażenie, że to jest sedno twórczości EMR. Oczywiście napisał znacznie więcej i te, których nie wymieniłem są równie godne uwagi. Gdyby ktoś jednak niekoniecznie chciał się przez wszystko przebijać - proponuję zacząć od którejś z tej piątki. Każda z nich to niepowtarzalna literacka wyprawa i głębokie emocje.

Od ciężkiego, przytłaczającego ale fenomenalnego "Łuku Triumfalnego" (skarbnica myśli, cytatów), przez wstrząsające "Czas Życia..." (wojna bez ogródek) i pozostawiającą w głębokiej zadumie "Noc w Lizbonie" do bardziej zdystansowanych jak "Trzej Towarzysze" (moja ukochana) i "Czarny Obelisk" (książka kompletna).

Polecam, szczególnie tym, którzy jeszcze nie skosztowali ...

Maciek

  • Zaglądacz
  • Wiadomości: 22
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 26, 2016, 10:00 »
Nie miałem jeszcze okazji, ale "skosztuję" na pewno. Po takich rekomendacjach nie ma innej opcji.

Janusz

  • Stały czytelnik
  • **
  • Wiadomości: 151
    • Riverside Blues Again
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 26, 2016, 15:33 »
Dodam, że książki Remarque'a można czytać w kolejności... historycznej, w jakiej rozgrywa się akcja. W sumie każda z nich opowiada o nieco innym okresie historii Niemiec.

Katja

  • Miłośnik literatury
  • *****
  • Administrator
  • Wiadomości: 246
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 26, 2016, 18:53 »
Przeczytałam jedną - "Na Zachodzie bez zmian". Mimo, że książek o wojnie napisano już wiele, to ta nadal wstrząsa.

Aurland

  • Czytelnik
  • *
  • Wiadomości: 63
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 07, 2016, 10:58 »
Chciałbym się z Wami podzielić kilkoma odczuciami jakie miałem, gdy czytałem jedną z książek Remarque "Czarny Obelisk". I od razu zaznaczam, że nie jest to żadna recenzja czy opinia - to tylko kilka myśli i emocji. I to dość osobistych ale co tam.

Wiecie jak miałem szesnaście chyba lat, gdzieś w pierwszych latach liceum, miałem taką fantazję/myśl (tylko się nie śmiać!) co by było, gdyby okazało się, że dziewczyna którą - dajmy na to - kocham (taką nastoletnią "gorącą miłością" bo innych nie znałem wtedy jeszcze) no więc, gdyby ona okazała się chora. I chodziło mi o chorobę umysłu bardziej niż ciała. Miałem takie wyobrażenia jak bym z nią rozmawiał, jakbym starał się "odbierać ją na innych falach". Te myśli nachodziły mnie jeszcze przed lekturą Obelisku. I w tej książce jest ten motyw - wypisz wymaluj. Oczywiście nie twierdzę, że robiłbym i mówiłbym to akurat co bohater Remarque, ale sam fakt że ten obraz tam się pojawił, te ich rozmowy - to było tak szalenie bliskie tej mojej ówczesnej uczuciowości czy mentalności czy jak to tam nazwać. I czułem, że EMR pisze jakby "ze mnie".

Drugi motyw jaki poruszył w Obelisku (a jeszcze bardziej w Łuku Triumfalnym) to kwestia prostytucji. Ale, ale - nie chodzi mi o jakieś naukowe badania, genezy zjawiska i tego typu pierdoły. Tylko chodzi mi o obraz prostytutki-człowieka. Może precyzyjniej - wtedy mi chodziło. Wiecie, może o tym aż tak się nie mówi, ale w głowie takiego 16 czy 17 latka takie myśli się pojawiają. Relacja młody chłopak i doświadczona Pani lekkich obyczajów nie jest oczywiście nowy i często o nim piszą (choćby w "Buszującym w zbożu"). Ale Remarque robi to jakoś inaczej, jakoś tak naturalnie. Znów muszę napisać "blisko tego co we mnie".

Dobra było o fantazjach z chorą psychicznie i z prostytutką. Niezłą laurkę sobie tu wystawiam  :D  :angel:

Janusz

  • Stały czytelnik
  • **
  • Wiadomości: 151
    • Riverside Blues Again
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 07, 2016, 11:48 »
Już o tym pisałem, że muszę koniecznie sobie powtórzyć te największe książki Remarque'a; ostatnio zapoznawałem się z tymi mniej znanymi z początku jego kariery literackiej ("Gam" itd.). Ale czytając Cię, Aurland, skojarzył mi się taki film, który widziałem gdzieś rok temu. Nazywa się znacząco "Unter der Laterne" ("Pod latarnią"), nakręcił go Gerhard Lamprecht w 1928 roku i opowiada historię Else Riedel, która wyrzucona z domu przez apodyktycznego ojca zmuszona jest radzić sobie na berlińskiej ulicy w wiadomy sposób. Myślę, że taki film byłby doskonałym uzupełnieniem książki Remarque'a :)

Aurland

  • Czytelnik
  • *
  • Wiadomości: 63
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 07, 2016, 12:02 »
Ale czytając Cię, Aurland, skojarzył mi się taki film, który widziałem gdzieś rok temu. Nazywa się znacząco "Unter der Laterne" ("Pod latarnią"), nakręcił go Gerhard Lamprecht w 1928 roku i opowiada historię Else Riedel, która wyrzucona z domu przez apodyktycznego ojca zmuszona jest radzić sobie na berlińskiej ulicy w wiadomy sposób. Myślę, że taki film byłby doskonałym uzupełnieniem książki Remarque'a :)

Niesamowitym laikiem jestem jeśli mowa o starych filmach ale zapisałem sobie tytuł. Jak tylko uda mi się zdobyć - chętnie obejrzę. Takie skojarzenia filmu, piosenki czy innej formy wyrazu z książką są szalenie inspirujące. Właśnie godzinę temu jeden z użytkowników innego forum napisał mi muzyczne skojarzenie z książką "Trzej Towarzysze". Aż mnie zatkało. Znam ten utwór ale nigdy go z tą książką nie kojarzyłem. A pasuje świetnie.

Poszukam tego filmu.

Janusz

  • Stały czytelnik
  • **
  • Wiadomości: 151
    • Riverside Blues Again
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 07, 2016, 12:22 »
A co to za utwór? Ja szalenie lubię powiązania.

Aurland

  • Czytelnik
  • *
  • Wiadomości: 63
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 07, 2016, 12:36 »
A co to za utwór? Ja szalenie lubię powiązania.

Pewnie się zdziwisz  ;)

https://youtu.be/_2ed5YEqz7Y Marian Opania
i w oryginale:https://youtu.be/q5djq141fsI Jacques Brel - Les bourgeois

Janusz

  • Stały czytelnik
  • **
  • Wiadomości: 151
    • Riverside Blues Again
Odp: Erich Maria Remarque
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 07, 2016, 13:55 »
Rzeczywiście niezłe skojarzenie. Piosenka trochę w stylu Wojtka Młynarskiego, ale to ogólnie wiadomo,że Młynarski fascynował się piosenką francuską :)