Jerzy S. Łątka
« dnia: Grudzień 17, 2017, 18:28 »
Jerzy Siemisław Łątka urodził się w 1944 roku. Jest doktorem nauk humanistycznych, orientalistą i dziennikarzem. W publikacjach skupia się głównie na dziejach Turcji oraz Imperium Osmańskiego. W Polsce ukazały się m.in. następujące książki autora:

„Adampol (Polonezkoy). Dzieje i kulturowe przeobrażenia polskiej osady nad Bosforem (1842 - 2010)”
„Atatürk. Twórca nowoczesnej Turcji”
„Carogrodzki pojedynek”
„Lehli znaczy Polak.”
„Ognie nad Bosforem”
„Oskarżam arcyksięcia Rudolfa”
„Romantyczny kondotier”
„Stambuł był moim domem”
„Sulejman II Wspaniały”
„Tajemnice haremów”
„Turcja”

Ponieważ interesuję się krajami Bliskiego Wschodu, zwłaszcza zaś Turcją oraz Imperium Osmańskim, sięgnęłam po książkę autora o sułtanie Sulejmanie (wydanie, które posiadam, nosi tytuł „Sulejman II Wspaniały i jego czasy. Złota epoka muzułmańskiej Porty”). Jest bardzo dobrze napisana, nie mogę jej wiele zarzucić jako amatorka w tej dziedzinie (może znawcy historii mieliby na jej temat więcej do powiedzenia). Szczegółowo zarysowano w nią politykę zagraniczną Imperium Osmańskiego za czasów Sulejmana, jest też dużo o polityce wewnętrznej, a także rodzinie sułtana. Duża część książki ukazuje, jak w ogóle powstało Imperium Osmańskie. Jest to oczywiście pozycja dla zainteresowanych tematem, jeśli ktoś oczekuje lekkiej lektury tylko dlatego, że oglądał „Wspaniałe stulecie”, to raczej nie odnajdzie w niej niczego dla siebie.

Lżejsze są natomiast „Tajemnice haremów”, mniej tutaj dat, a więcej szczegółów z historii życia codziennego. Haremy to nie jest instytucja, o której dużo się mówi, są owiane aurą tajemnicy i dlatego też ludzi interesują. Myślę, że ci, którzy szukają jakichś większych „sensacji” w historii, nie będą rozczarowani. Szkoda, że czasem w książce znaleźć można zupełnie niepotrzebne fragmenty, a ostatni rozdziału odbiega od tematu przewodniego, jednak jest to nadal bardzo dobra publikacja.

Więcej książek Łątki nie czytałam, choć być może sięgnę po te o Turcji. Mam książkę innego autora o sułtanach i wiem, że można pisać stylem odrobinę bardziej porywającym niż ten, którym posługuje się Łątka, ale mimo to uważam, że po wyżej wymienione publikacje warto sięgnąć.