Wątek: Książki niedoczytane  (Przeczytany 1959 razy)

Marigold

  • Książkowy fascynat
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 458
Książki niedoczytane
« dnia: Luty 27, 2017, 12:49 »
Macie jakieś książki, których nie skończyliście z różnych powodów czytać? U mnie bardzo rzadko się zdarza, żebym odłożyła książkę po paru stronach, chyba po prostu starannie dobieram lektury. Owszem miałam takie pozycje, które odkładałam, ale to raczej, gdy byłam młodsza. W późniejszych latach nie doczytałam tylko  "Mdłości" Sarte'a i nawet nie jestem w stanie powiedzieć, o czym ta książka była, bo odpadłam po 2 rozdziale. I jeszcze Kalicińskiej, tu wiem o co chodzi, ale język tak mnie irytował, że nie dałam rady.
I ostatnio też trafiłam na taką właśnie książkę, której nie doczytałam. Mianowicie - "Stambuł był baśnią" M. Levi. Spodziewałam się czegoś w stylu Pamuka lub Safak, a tymczasem dostałam straszny strumień świadomości - nie żebym miała coś przeciwko strumieniowi, to nie tak. Książka jest po prostu nudna, ciągi zdań pełne myślników i wielokropków są męczące. Sam pisarz sprawia wrażenie, jakby tylko on wiedział o czym pisze, bohaterów nie  można polubić, a sam sposób pisania jest dosyć bełkotliwy. Także stwierdziłam, że tej pozycji na razie podziękuję. Być może nie trafiła na swój czas, a może po prostu jest tak fatalna...
Stwierdzam, że szkoda czasu na takie książki, kiedy wokół jest mnóstwo innych ciekawszych lektur :).

Gwiazdka

  • Wielki miłośnik literatury
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 644
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 28, 2017, 13:01 »
Mam kilka takich na koncie. Zaczynam czytać jakąś pozycję i okazuje się, że jej lektura bardziej mnie irytuje niż sprawia przyjemność, a ja zaczynam wątpić w sens czytania. Wtedy właśnie odkładam taki tytuł i najczęściej staram się jak najszybciej o książce zapomnieć. Ostatnią odłożoną miesiąc temu książką było Za cenę życia Elinor Glyn.

Katja

  • Wielbiciel słowa pisanego
  • *****
  • Administrator
  • Wiadomości: 362
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 01, 2017, 18:20 »
Zebrałoby się pewnie takich książek trochę. Wynika to z kilku powodów. Jednym z nich jest fakt, że potrafię zacząć czytać kilka książek naraz , drugim, że mi się dzieło po prostu nie podoba. O ile w pierwszym przypadku po utwór zapewne kiedyś sięgnę (co już kilka razy miało miejsce), to w drugim raczej nie. Choć z drugiej strony, czasem warto zaryzykować. Pamiętam, że powróciwszy po kilku latach do "Smoka i jerzego", zastanawiałam się, dlaczego tej pozycji nie przeczytałam wcześniej. :D

epru

  • Milczek
  • Wiadomości: 1
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 02, 2017, 11:36 »
Nie wyobrażam sobie zacząć kilku książek na raz :P Książki raczej wybieram starannie i czytam do końca.

Katja

  • Wielbiciel słowa pisanego
  • *****
  • Administrator
  • Wiadomości: 362
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 02, 2017, 21:26 »
Obecnie mam jedną niedokończoną, zaczęłam drugą. :D

Aybige

  • Czytelnik
  • *
  • Wiadomości: 58
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 10, 2017, 18:56 »
Zdarza mi się odłożyć książkę nieprzeczytaną. Zazwyczaj istnieje ku temu kilka powodów: kiepski styl autora, brak wyrazistych postaci, mozolnie ciągnąca się fabuła lub klimat, który po prostu mi nie odpowiada. Zwykle jeśli rezygnuję z czytania jakiejś książki, wszystkie te czynniki występują na raz.

Do niedokończonych przeze mnie należą:

– „W imię miłości” i „Głos serca” Jodi Picout. O ile druga już na samym początku mnie znużyła, o tyle w przypadku pierwszej odczułam pewien przesyt stylistyką, jaką posługuje się autorka, do tego fabuła mnie nie zaciekawiła;

– „Atlas chmur”. Mnogość stylów zastosowanych przez autora w końcu mnie przytłoczyła;

– „Drzewo migdałowe” – wielkie rozczarowanie, zamiast wspaniałej powieści o odkupieniu otrzymałam napisane kiepskim stylem amerykańskie czytadło z papierowymi postaciami;

– „Śnieg”. Do niej chyba jeszcze kiedyś wrócę, bo „Dziwna myśl w mej głowie” Pamuka przypadła mi go gustu, więc może „Śnieg” też wreszcie docenię.

– „Gra Endera”. Wierzę osobom, które twierdzą, że to dobra powieść, ale chyba daleka od moich literackich upodobań. :)

– „Samotność bogów” – nudna o nie wiadomo o czym.

– „Achaja”. Ktoś poradził mi, żebym od tego zaczęła przygodę z fantasy. Trzymajcie się od tego z daleka, życzliwie Wam radzę, to przykład książki bardzo, bardzo złej zarówno pod względem formy, jak i treści.

Pewnie jeszcze coś by się znalazło, ale teraz sobie nie przypominam.

Katja

  • Wielbiciel słowa pisanego
  • *****
  • Administrator
  • Wiadomości: 362
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 13, 2017, 21:10 »
Na razie przerwałam wspomnienia Diatłowa. Po przeczytaniu Legasowa musiałam na razie odpocząć od dłuższej lektury na temat Czarnobyla. Akurat do "Чернобыль. Как это было" na pewno wrócę, ale obecnie wolę poczytać o samym działaniu elektrowni jądrowych, czysto technicznie.

Gwiazdka

  • Wielki miłośnik literatury
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 644
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 16, 2017, 20:23 »
Od kwietnia do dziś było kilka pozycji:
Miejscowe znieczulenie- Günter Grass
Od zmarłej księżniczki- Kenizē Mourad
Ostatnia rozgrywka- Marek Kędzierski
Pałac- Wiesław Myśliwski
Apokalipsa- Dean Koontz
Diabeł ubiera się u Prady- Lauren Weisberger

Natali33

  • Milczek
  • Wiadomości: 5
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 02, 2018, 09:13 »
Czytałam biografie Depeche Mode, ale musiałam przerwać, bo zmęczyły mnie opisy kto odchodził kto przychodził do zespołu przyznam, że straciłam cierpliwość  :stena:

pink_swan

  • Milczek
  • Wiadomości: 2
  • Per aspera ad astra
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 18, 2018, 10:53 »
Dużo takich mam.. szczególnie tych, które wszyscy niby polecają bo są "takie super" jak 50 twarzy greya, wszytkie mroza, bondę...
Nigdy nie dokończyłam tez "Przedwiośnia" Żeromskiego, bo nie mogę go znieść. :D i "Chłopów"...

daisy

  • Milczek
  • Wiadomości: 6
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 03, 2018, 13:26 »
ja nie mogłam ścierpieć 'dziewczyny z pociągu' jest to książka w której dzieje się tak mało że jest ona aczytalna

Katja

  • Wielbiciel słowa pisanego
  • *****
  • Administrator
  • Wiadomości: 362
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 01, 2018, 22:47 »
Rzucił mi się dziś ten wątek w oczy i przypomniało mi się, że leżą sobie przy fotelu niedokończone "Emancypantki". Zdzierżyłam tom pierwszy, ale Madzia Brzeska okrutnie mnie denerwuje swoją naiwnością, że na razie czuję wymęczona tą powieścią.  :stena:

Baratama

  • Milczek
  • Wiadomości: 3
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 06, 2018, 16:37 »
Dla mnie to było Black Out Marca Elsberga, mój boże, ale mi ta książka nie podsiadła :(

Lorisa

  • Milczek
  • Wiadomości: 2
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 13, 2018, 11:31 »
W sensie niedoczytane = nie spodobało mi się CZY niedoczytane = bo emocjonalnie nie byliśmy na tą książkę gotowi? :)
Jeśli chodzi o to drugie, to u mnie "Głód" Caparrosa.

nusska_a

  • Milczek
  • Wiadomości: 3
  • Per aspera ad astra
Odp: Książki niedoczytane
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 05, 2018, 13:06 »
Ja nigdy nie skończyłam "Achai" anie "Trafnego wyboru" JK Rowling. Nie zaciekawiły mnie na tyle , żebym wyczekiwała zakończenia ;)