Wątek: Jodi Picoult  (Przeczytany 692 razy)

Anya

  • Stały czytelnik
  • **
  • Wiadomości: 171
Jodi Picoult
« dnia: Kwiecień 16, 2016, 22:06 »
Jodi Picoult jest autorką ponad dwudziestu powieści, w tym bestsellerowych „Bez mojej zgody”, „Krucha jak lód”, „To, co zostało”. Jej książki, przełożone na 34 języki, na całym świecie zajmują pierwsze miejsca na listach bestsellerów.


Bardzo lubię tą autorkę.
Przeczytałam sporo pozycji, każda w sobie coś ma, porusza ważne tematy i nie potrafię wybrać tej jednej ulubionej.
Moje przeczytane
Krucha jak lód
Bez mojej zgody
To, co zostało
Pół  życia
Tam gdzie ty tu miałam inne poglądy trochę
Przemiana
W naszym domu
Świadectwo prawdy

Avenity

  • Zaglądacz
  • Wiadomości: 13
Odp: Jodi Picoult
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 16, 2016, 23:57 »
Nie czytałam jeszcze niczego tej autorki, aczkolwiek widziałam film na podstawie Bez mojej zgody. Może kiedyś się skuszę na coś z jej twórczości.

ChicaDeAyer

  • Zaglądacz
  • Wiadomości: 22
Odp: Jodi Picoult
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 17, 2016, 08:27 »
Mam za sobą dwie książki autorstwa Picoult - osławione Bez mojej zgody i To, co zostało. Obie zrobiły na mnie spore wrażenie i pozostawiły po sobie ślad w mej pamięci. Dobrze napisane, mimo trudnej tematyki unikające taniej gry na emocjach czytelnika i powielana banałów. Ta pisarka nie daje się zaszufladkować, wymyka się wszelkim stereotypom, które wciąż mają się dobrze w tej odmianie gatunkowej, jaką jest powieść kobieca.

Na pewno nie jest to koniec mojej przygody z tą autorką - przy nadarzającej się okazji nie odmówię sobie przeczytania Dziewiętnastu minut.

Gwiazdka

  • Książkowy fascynat
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 423
Odp: Jodi Picoult
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 17, 2016, 08:58 »
   Jodi Picoult to jedna z moich ulubionych autorek. Był czas, że nałogowo poszukiwałam jej powieści, bo to było to, co lubię czytać. Fajnie czytało się powieści z akcją  na Sali sądowej, ale nie tylko te. W zasadzie przeczytałam wszystkie jej powieści poza Głosem serca- której to książki nie mogę nigdzie znaleźć oraz dwoma powieściami pisanymi wspólnie z córką, to nie moje klimaty. Najlepsze według moich ocen to:
Bez mojej zgody
Jesień cudów
Krucha jak lód
To, co zostało
W imię miłości (The Pact)
Prawie tak samo  dobre:
Dziewiętnaście minut
Jak z obrazka
Linia życia
Świadectwo prawdy
Zagubiona przeszłość

malyneczka

  • Wielbiciel słowa pisanego
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 304
    • #MALINOWSKAK
Odp: Jodi Picoult
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 02, 2016, 10:57 »
Czytałam jedynie Bez mojej zgody ;) I książka bardziej mi się podobała niż film :)

Anya

  • Stały czytelnik
  • **
  • Wiadomości: 171
Odp: Jodi Picoult
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 02, 2016, 11:52 »
Mnie rozczarowała książka "Poł zycia" czekałam na nią w bibliotece 2 miesiące i jakoś spodziewałam się więcej. "Jesień cudow" mam w planie jako kolejną książka autorki mam nadzieję, ze się nie zawiode.

Marigold

  • Wielbiciel słowa pisanego
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 304
Odp: Jodi Picoult
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 15, 2016, 14:30 »
Przeczytałam niemal wszystkie książki tej autorki, prócz kontynuacji I z innej bajki, ale i na to nadejdzie czas. Moja przygoda zaczęła się chyba od Bez mojej zgody, ale w wersji filmowej. I jestem chyba jedną z niewielu osób, której film podobał się bardziej, zwłaszcza zakończenie.No sorry, w książce było nienaturalne i zrobione zupełnie na siłę.
Moimi ulubionymi książkami Picoult są : Dziewiętnaście minut, Przemiana, Krucha jak lód i To, co zostało. Ostatniej najbardziej się obawiałam, bo jednak była na temat, który Amerykanie często gęsto przeinaczają, ale w ostatecznym rozrachunku wypadła bardzo dobrze i z tego, co pamiętam, raczej nic mi nie zgrzytało.
Jako wielka miłośniczka baśni bardzo lubię też Z innej bajki,koncept jest taki uroczy. Miałam nawet jakieś odległe skojarzenia z Atramentową trylogią.
Ale wiadomo, że to akurat nie jest sztandarowe działo Jodi. A co podoba mi się w jej książkach? Na pewno research,  umiejętność ukazania ludzkich problemów i emocji i to, że są pisane z wielu perspektyw. No plus te sceny sądowe, moje ulubione fragmenty jej książek.
Źle się czuję z tym, że niemal wszystko już przeczytałam. Mogłaby napisać coś jeszcze :D.

Gwiazdka

  • Książkowy fascynat
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 423
Odp: Jodi Picoult
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 07, 2017, 10:13 »
Niedawno skończyłam długo poszukiwany Głos serca- jak na debiut książka niezła, widać już talent Picoult, ale w porównaniu z późniejszymi powieściami autorki, ta stanowczo zostaje  w tyle. Słaba pod względem konstrukcji i chronologii, dobra językowo i stylistycznie.

Aybige

  • Bywalec bibliotek
  • *
  • Wiadomości: 39
Odp: Jodi Picoult
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 10, 2017, 13:29 »
„Głos serca” odłożyłam chyba po dwóch rozdziałach, „W imię miłości” po kilkunastu, natomiast chyba dziesięć innych książek Jodi Picoult przeczytałam zawsze wtedy, gdy nie miałam pomysłu na inne książki. :D

Nie zgodzę się co do tego, że Picoult wymyka się stereotypom. Ona właśnie mocno gra na stereotypach jeśli chodzi o literaturę – sięga po kontrowersyjne tematy i ucieka się do najbardziej amerykańskich chwytów, czyli nieprawdopodobnych punktów zwrotnych w fabule, przez co ma się wrażenie, że Picoult manipuluje czytelnikiem. To prawda, że tworzy oryginalne historie i jej książki są dobre, jeśli chce się przeczytać coś lekkiego, ale nie ma się czym zachwycać. Poza tym jest mistrzynią psucia zakończeń, np. w „Bez mojej zgody”, „Kruchej jak lód” czy „Świadectwie prawdy”. Przynajmniej jedna bohaterka w każdej z jej książek musi przeżywać śmieszne „perypetie sercowe”. Autorka w prawie każdej książce w jakiś sposób krytykuje religię. Styl, oszczędny i pełen dialogów, zawsze jest taki sam, a jeśli autorka wprowadzi do powieści kilku narratorów, to każdy mówi tak samo, bo styl się nie różni. To typowa amerykańska literatura kobieca, nie jest zła, ale nie dajcie sobie wmówić, że te powieści są rewelacyjne, bo nie są.

Najlepiej wspominam „Dziesiąty krąg” i szczerze ją polecam, za to porażką jest „Pół życia” (nie budzi żadnych emocji), pozytywnie zaskakuje zakończeniem „Przemiana”, przewidywalne, ale całkiem niezłe ze względu na dobry opis nastolatka z zespołem Aspergera jest „W naszym domu”.