Wątek: Joyce Carol Oates  (Przeczytany 655 razy)

ElGato

  • Książkowy fascynat
  • **
  • Wiadomości: 474
Joyce Carol Oates
« dnia: Sierpień 28, 2016, 15:15 »
Joyce Carol Oates (ur. 16 czerwca 1938) – amerykańska pisarka, eseistka, poetka, autorka horrorów, thillerów i książek dla dzieci. Od 1978 profesor na Wydziale Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Princeton, gdzie zajmuje się programem pisania kreatywnego. Wraz z mężem redagowała literackie pismo "Ontario Review".

W swoich powieściach Oates przedstawia szeroką panoramę amerykańskiego społeczeństwa i przemian kultury w ostatnich dziesięcioleciach. Szczególnie interesuje ją temat przemocy i kondycja kobiet. W Stanach Zjednoczonych najbardziej znana jest jako autorka opowiadań. Kilka razy była nominowana do Nagrody Pulitzera (m.in. za powieść Blondynka – opowieść biograficzną o Marilyn Monroe) i National Book Award (którą dostała w 1970 roku za powieść Oni).

Wybrane dzieła:
Where Are You Going, Where Have You Been? (1974)
Oni (1969)
Zombie (1995)
Amerykańskie apetyty (1989, wyd. pol. 2001)
Blondynka (2000)
W średnim wieku. Romans (2001, wyd. pol. 2005)
Zabiorę cię tam (2002, wyd. pol. 2003)
Wodospad (2004, wyd. pol. 2005)
Mama odeszła (2005, wyd. pol. 2006)
Córka grabarza (2007, wyd. pol. 2007)
Czarna dziewczyna, biała dziewczyna (2006, wyd. pol. 2007)
żródło https://pl.wikipedia.org/wiki/Joyce_Carol_Oates

Miałem okazję przeczytać Pustkowie i zbiór opowiadań Sourland. Twórczość Oates cechuje surowość i swego rodzaju mroczność.  Autorka piszę głownie o kobietach, ale nie powiedziałbym, że jej twórczość jest skierowana wyłącznie do nich. Niewątpliwie jest to autorka, z którą warto się zapoznać bez względu na płeć.

Marigold

  • Książkowy fascynat
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 433
Odp: Joyce Carol Oates
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 23, 2016, 18:36 »
Tej autorki czytałam tylko Muzeum doktora Mosesa i lc podpowiada, że w 2009, więc dawno temu, a moja ocena chyba świadczy o tym, że książka nie przypadła mi do końca do gustu. Było za dużo takiej dziwnej psychodeli, nie żebym miała coś przeciw, często bardzo lubię, ale musiało być tam coś,co mi zgrzytało, więc za inne książki tej autorki się nie brałam.
Przemyślę to i może nadrobię.