Wątek: Lucy Maud Montgomery  (Przeczytany 2585 razy)

Katja

  • Wielbiciel słowa pisanego
  • *****
  • Administrator
  • Wiadomości: 353
Lucy Maud Montgomery
« dnia: Kwiecień 14, 2016, 22:03 »
Lucy Maud Montgomery (ur. 30 listopada 1874 w Clifton na Wyspie Księcia Edwarda, zm. 24 kwietnia 1942 w Toronto) - pisarka kanadyjska, która sławę zdobyła już swoją pierwszą powieścią - "Anią z Zielonego Wzgórza". Czytelnicy kochają ją jednak nie tylko za cykl o Ani, ale też za takie utwory jak: "Emilka ze Srebrnego Nowiu", "Czary Marigold", "Jana ze Wzgórza Latarni", czy "Błękitny zamek".

Dla mnie L. M. Montgomery jest autorką na całe życie, kochałam jej książki, będąc małą dziewczynką, kocham je nadal . To jednak z pisarek, których powieści czytanie w dzieciństwie, w wieku dorosłym fascynują równie mocno.

Marigold

  • Książkowy fascynat
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 422
Odp: Lucy Maud Montgomery
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 15, 2016, 20:55 »
Chyba moja ukochana pisarka z dzieciństwa.  Najbardziej lubiłam cykl o Emilce,  bohaterka była do mnie bardzo podobna :). A od Marigold Lesley z Czarów Marigold jest mój nick,  jakbyście nie wiedziały.
Montgomery tworzyła świetne bohaterki i cudownie opisywała relacje międzyludzkie. Wiele smaczków odnajduje się dopiero po latach.

Gwiazdka

  • Wielki miłośnik literatury
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 598
Odp: Lucy Maud Montgomery
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 15, 2016, 21:07 »
Do tej pory czuje sentyment do Błękitnego zamku. Czytała go wiele razy, ale zawsze z ogromną przyjemnością. Do Ani czuję sentyment,a le nie ma żadnych porywów do powrotu. Do Błękitnego zamku na pewno jeszcze sięgnę. Przyznam, że nie wiem, co m i się  podoba w tej książce, akcji niewiele, sentymentalna jak to powieść sprzed stu lat, ale mnie ciągnie do lektury.

denudatio_pulpae

  • Czytelnik
  • *
  • Wiadomości: 58
Odp: Lucy Maud Montgomery
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 16, 2016, 10:44 »
Pierwsze spotkanie z Anią było dla mnie traumatyczne  ;D Musiałam ją bardzo szybko przeczytać, bo była lekturą, a właśnie wtedy wylądowałam w szpitalu. Późniejsze wałkowanie jej w szkole również nie pozostawiło pozytywnych wspomnień. W związku z tym odłożyłam zapoznanie się z dalszymi jej losami na wiele lat.

"Błękitny zamek" jest cudowny, po raz pierwszy wysłuchałam tej książki w formie audiobooka, po czym kupiłam sobie swój papierowy egzemplarz, żeby móc do niego wracać, co uczynię pewnie nie raz  :) Ja również nie potrafię odpowiedzieć na czym polega cudowność tej książki, po prostu zakochałam się w niej od pierwszego wysłuchania.

Avenity

  • Zaglądacz
  • Wiadomości: 13
Odp: Lucy Maud Montgomery
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 16, 2016, 14:27 »
Od pierwszych stron zakochałam się w "Ani z Zielonego Wzgórza". Przeczytałam serię już wiele razy, a wciąż mi się nie nudzi, wciąż odkrywam ją na nowo, wciąż pałam do niej wielką miłością. Cała seria, pięknie wydana przez Wydawnictwo Literackie, stoi na honorowej górnej półce mojej biblioteczki. :)

ewelina

  • Czytelnik
  • *
  • Wiadomości: 80
Odp: Lucy Maud Montgomery
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 18, 2016, 14:12 »
Dla mnie najlepsze książki tej autorki to cykl o Ani i oczywiście "Błękitny Zamek". Mam dwa egzemplarze, ponieważ jeden, ten starszy oparty był na przedwojennym wydaniu i nieco "okrojony" z niektórych scen. Bohaterka nosi rodzinne przezwisko Buba ... później zmienia je na Joanna. Na Gwiazdkę dostałam nowszy przekład. Pełny, z brakującymi scenami ... bohaterka nazywa się tu Valancy :D Też ładnie.

AnnaV

  • Milczek
  • Wiadomości: 9
Odp: Lucy Maud Montgomery
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 18, 2016, 14:19 »
Dawno temu czytałam Anię z Zielonego Wzgórza i dwie kolejne książki z cyklu. Pamiętam, że byłam tym zachwycona, uwielbiałam Anię i Gilberta. Niestety nie doczytałam kolejnych części. Jednak dkurzając ostatnio półki i patrząc na książki L.M. Montgomery, które przez lata uzbierałam, a których nigdy nie przeczytałam, doszłam do wniosku, że chyba niedługo zafunduję sobie powrót do przeszłości i zanurzę się w książkach dzieciństwa.

Anya

  • Stały czytelnik
  • **
  • Wiadomości: 171
Odp: Lucy Maud Montgomery
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 18, 2016, 16:20 »
Ania z Zielonego wzgórza To moja książka z dzieciństwa uwielbiałam ją czytałam wiele razy

Katja

  • Wielbiciel słowa pisanego
  • *****
  • Administrator
  • Wiadomości: 353
Odp: Lucy Maud Montgomery
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 18, 2016, 17:01 »
Dla mnie najlepsze książki tej autorki to cykl o Ani i oczywiście "Błękitny Zamek". Mam dwa egzemplarze, ponieważ jeden, ten starszy oparty był na przedwojennym wydaniu i nieco "okrojony" z niektórych scen. Bohaterka nosi rodzinne przezwisko Buba ... później zmienia je na Joanna. Na Gwiazdkę dostałam nowszy przekład. Pełny, z brakującymi scenami ... bohaterka nazywa się tu Valancy :D Też ładnie.
Valancy to jej oryginalne imię. :) Nowego przekładu chyba nie chcę czytać, bo to już nie będzie to. Ale przyszedł czas, aby sięgnąć po oryginał.
A co do moich ulubionych książek, to zdecydowanie "Ania...", do "Błękitnego zamku" też mam duży sentyment, ale wyjaśnić dlaczego też mi trudno.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2016, 18:22 wysłana przez Katja »

Marigold

  • Książkowy fascynat
  • *****
  • Moderator
  • Wiadomości: 422
Odp: Lucy Maud Montgomery
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 18, 2016, 20:01 »
Valency to chyba jako nawiązanie do hiszpańskiej Walencji :). Też muszę sięgnąć po oryginał Błękitnego zamku.
Pamiętam swoje pierwsze podejście do niego, miała chyba z 11 lat, zamówiłam ze Świata książki i książka leżała, bo się za nią nie brałam. Pewnego dnia postanowiłam, że ją przeczytam, ale po pierwszych paru stronach stwierdziłam, że to koszmarnie nudne i odstawiłam ją na półkę.
Minęło parę miesięcy, byłam chora i nie miałam co czytać, więc sięgnęłam po Błękitny zamek. I jakoś przeczytałam niemal jednym tchem i z miejsca zakochałam się w tej książce. I podobnie, jak dziewczyny, mam do niej wielki sentyment do tej pory.
Tak, jedna z tych powieści, które przeczytałam mnóstwo razy  i które nigdy mi się nie znudzą

Aurland

  • Czytelnik
  • *
  • Wiadomości: 63
Odp: Lucy Maud Montgomery
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 23, 2016, 15:51 »
Też czytałem "Błękitny Zamek". A co  8)

Naiwna i przewidywalna aż miło - ale nie irytuje o dziwo. Napisana z poczuciem humoru i dobrym stylem.
Jako lekka przekąska - świetna.  ::)

Aybige

  • Czytelnik
  • *
  • Wiadomości: 58
Odp: Lucy Maud Montgomery
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 10, 2017, 13:01 »
„Błękitny zamek” jest jedną z piękniejszych powieści, jaką miałam okazję przeczytać. Tak, jak wspomniał Aurland, książka jest przewidywalna, ale to nie przeszkadza ani trochę. Ma klimat, za którym się tęskni i z pewnością kiedyś przeczytam ją ponownie. Mam nadzieję, że wówczas nie straci swego uroku. :)

Innych powieści autorki nie przeczytałam. Chciałabym sięgnąć po „Anię...”, ale boję się, że jestem za stara na takie książki i nie znajdę w niej niczego interesującego.